Polska poprzez swoje unikalne tradycje szybowcowe i korzystne polozenie moglaby latwo stac sie kolebka szybowcowych turystow z calego swiata. Na drodze stoja skomplikowane przepisy. Co zrobic aby im to latanie w Polsce ulatwic? Mowimy tu o potencjalnie nizlej kasie. Popatrzmy na Slowakow.
Rysiek Kaleta
Zależy komu zadać to pytanie... KS nie może nic w tym temacie zrobić. Podobnie z resztą jak w wielu innych. Kompletny brak decyzyjności, brak budżetu załatwiają wszystko na starcie. Centrala AP też nie przedstawia żadnej wizji polskiego szybownictwa...
Decydująca rola należy do lokalnych lotnisk, które za pomocą kilku osób będą w stanie stworzyć dogodne warunki bytowania i latania. Z tym, że nawet jeśli są tam energiczni ludzie (którym się chce) jest to niesamowicie trudne ze względu na ograniczenia ruchowe (np, CTR-y w Lesznie), ULC, EASA itp
Chciałbym, żeby wszystkie aktywne osoby zauważyły, że Komisja Szybowcowa, składająca się z kilku osób nie zorganizuje wszystkich zmian, jakich potrzebuje aktualnie sport szybowcowy w Polsce. Chcielibyśmy jednak zaktywizować osoby, które oprócz pomysłu, mają również czas i chęci na to, żeby te pomysły wcielić w życie.
Czasami w trakcie pracy konieczne są zmiany np.: w regulaminach. Wtedy sprawnie działająca KS może pomóc. Pomoże również w takich chwilach, kiedy potrzebujemy kontaktu z osobami zawodowo związanymi z dziedziną, w której oczekujemy pomocy.
Chciałbym, żeby KS dawała możliwości sprawnej wymiany pomysłów oraz koordynacji w ich wprowadzaniu. Należy unikać sytuacji, w których nad tym samym problemem męczy się w pojedynkę kilka osób. Właśnie w takich przypadkach Komisja może skutecznie skoordynować wysiłki i wymianę myśli. Ale mozolną pracą u podstaw powinny zająć się osoby w sekcjach regionalnych. Tylko taka współpraca KS z naszym środowiskiem może w dłuższej perspektywie przynieść zauważające pozytywne zmiany.
Tomek Rubaj
Jaka bylaby procedura starania sie o wprowadzenie w zycie czegos w rodzaju rodzaju tymczasowej licencji (powiedzmy na 60 dni), pozwalajacej obcokrajowcom latac w Polsce na polskich szybowcach. Oczywiscie po wykazaniu przez nich waznej licencji z ich kraju, posiadaniu waznych ubezpieczen, waznych badan medycznych z ich kraju i po przepisowym sprawdzeniu ich zdolnosci pilotazowych przez lokalnego uprawnionego instruktora. Kto o tym decyduje, kto tworzy takie przepisy, kto je zmienia. Jak zaczac?
Taka licencja może nie mieć wkrótce sensu, gdyż w przyszłym roku powinny wejść wspólne europejskie przepisy o licencjonowaniu wprowadzające europejską licencję szybowcową - coś na kształt JAR PPL.