Protestuję przeciwko ustalaniu tajnej ceny minimalnej. Pan Niewiarowski i kilka innych osób ją zna, a ja nie znam. To nie jest równoprawna sytuacja. tak się nie robi interesów. Wygląda na to, że tej ceny jeszcze nie ustalono, a decyzja zapadnie po przetargu. To jest niepoważne traktowanie oferentów. Prawnie to też jest wątpliwe, bo oferta przetargu jest publiczna i wynik będzie wiążący prawnie. Przetarg można odwołąć tylko do momentu jego rozpoczęcia. Proszę porównać zasady przetargów w ANR - przesłałem to Wam. Proszę - zachowujmy się poważnie.
Tadek
Odpowiedzi
Licytacja
Sprzedający nie musi podawać ceny minimalnej , z prostego powodu, jest właścicielem sprzętu i to on wyznacza zasady aukcji , tak , by nie podpaśc prawnie. Na stronie internetowej Allegro jest podobnie , zwycięża ten, kto da największą kwotę , tak też jest i w tym przypadku , zwycięży ten , kto zaproponuje największą kwotę spełniającą oczekiwania sprzedającego powyżej ceny minimalnej . Kwota minimalna może być tajna do zakonczenia licytacji i nie ujawniana osobom które zaproponowały mniejszą cenę od zwycięzcy lub nie biorą udziału w licytacji . To też jest zgodne prawnie i objęte tajemnicą handlową. Aukcja jest dobrowolna i nikt nikogo nie zmusza do brania w niej udziału. Natomiast cel i zasady włącznie z przeznaczeniem środków pozyskanych ze sprzedaży oraz ceną końcową z licytacji są jawne .
pozdrawiam
Sławek Panasiuk (KS)
Sławek Panasiuk
Przetarg ćwierć jawny, pół publiczny, prawie uczciwy
Całkowicie się mylisz. Mamy tu do czynienia z oferta publiczną i nie można sobie robić zabawy z zasadami takiego przetargu. Nie jest prawdą, że właściciel "wszystko może". Nie znasz zasad Allegro, na które się powołujesz. W Allegro oferent może ustalić cenę minimalną, ale jest ona zadeklarowana u bezstronnego organizatora, po jej osiągnięciu w licytacji jest ona ujawniana, przebieg i wynik licytacji jest w całości jawny, a wynik licytacji (powyżej zadeklarowanej ceny minimalnej) jest wiążący, jako umowa cywilno-prawna. Z niezrozumiałego powodu KS robi z tego przetargu tajny cyrk.
Oferta publiczna jest dobrowolna i nikt nie zmusza AP do jej ogłoszenia. Jednak ogłoszenie tej oferty- otwarcie przetargu - czyni wynik takiego przetargu wiążącą umową. Ukrywanie ceny minimalnej jest próbą obejścia prawa - nielegalną próbą zawłaszczenia prawa do jednostronnego unieważnienia przetargu, pod pretekstem "nieosiągnięcia" fikcyjnej ceny minimalnej.
Ja nie jestem zainteresowany zakupem Jantara (nawet nie mam jeszcze licencji), ale jestem zainteresowany osiągnięciem maksymalnej ceny, dla dobra finansów klubu. Złoże ofertę na 10 000zł, tylko ze względu na dane wcześniej publicznie słowo - tylko dla podbicia ceny. Jasne, jawne i uczciwe zasady przetargu służą klubowi i służą zachęceniu oferentów. Kolega wymyśla idiotyzmy o "tajemnicy handlowej" mającej rzekomo mieć mieć zastosowanie w otwartej licytacji. Nie wiem, gdzie się kolega nauczył takiego "prawa", ale zapewne nie na Wydziale Prawa. Nie posądzam kolegi o żadne machinacje, ale obiektywnie, osoby znające "cenę minimalną" są w tym przetargu uprzywilejowane. To nie jest uczciwe i nie służy dobrze wizerunkowi klubu. Nie wiemy kto zna ową mityczną "cenę minimalną" i ja przypuszczam, że jej w istocie nie ustalono. Można zasadnie podejrzewać, że KS , albo SG zamierzają ustalić ową cenę minimalną dopiero po zakończeniu przetargu, oceniając osiągniętą cenę i wówczas dopiero wówczas zdecyduje, czy przetarg był ważny. Czy lista osób znających "cenę minimalną" też jest tajna ? :)
Tajemnica handlowa była do tej pory zasłoną dymną do bezprzetargowego wyprzedawania składników majątku AP , bez przetargów. Ktoś się boi uczciwych i jawnych przetargów w AP. Czy to jest osoba podpisana pod ogłoszeniem o przetargu ? Rozumiem, że S.G. zawłaszczył sobie prawo do jednostronnego unieważnienia przetargu, pod pretekstem nie osiągnięcia ceny minimalnej, którą on sam ustali po zakończeniu przetargu . To będzie z kolei uzasadnieniem do powrotu do sprzedaży w trybie pokątnych wycen i "koleżeńskich" negocjacji. To jest właśnie prawdziwe niebezpieczeństwo, ukryte w pokrętnych zasadach tego "jawnego" przetargu.
Tadek